
Roksana i Tomasz –
plener narzeczeński
Maj jeszcze nie nadszedł, a już wiadomo.
Dwa szpalery grabów, stary tynk, cisza ogrodu. I te piętnaście minut, kiedy słońce postanowiło się pokazać — jakby wiedziało, że warto.
Roksana i Tomasz. Do zobaczenia w maju.


















