Dlaczego Italy?
Bo ją kochamy.
Na wskroś.

Dzisiaj spacerujemy z Martą i Wojtkiem na ich sesji w Wenecji.
Mamy kilka „swoich” włoskich perełek a Wenecja jest jedną z nich.
Organizacja zagranicznej sesji ślubnej
Na początku roku (styczeń / luty) pojawiają się terminy i miejsca na dany rok – śledźcie nas na insta 😊
Jest duża szansa, że pojawi się jeszcze termin wakacyjny, ale będzie on zdecydowanie krótszy i będzie obejmował maksymalnie 1 tydzień.

Nocleg
Naszym noclegiem jak i przelotem nie musicie się zajmować, ponieważ robimy to w ramach własnej logistyki i kosztów. Dla Was najwygodniejszym będzie znalezienie noclegu blisko miejsca, gdzie będziemy zaczynać sesję.
Najczęściej realizujemy plenery poranne czyli zaczynamy około 6.30 – 7.00, dlatego wygodnie będzie dla Was, gdy do miejsca z którego zaczynamy, będziecie mieć blisko.
Poranne sesje sprawiają, że omijamy tłumy turystów.
Jeśli będziecie chcieli, to możemy zacząć Waszą włoską historię zdjęciami z przygotowań do niej – narzędzia takie jak booking.com dają duże możliwości wynajęcia miejsca, które będzie pięknie wyglądać na waszych zdjęciach.


Dzień sesji ślubnej
To, gdzie będziemy spacerować mamy już zaplanowane.
Spotykamy się w umówionym miejscu i godzinie.
Sesja jest tak naprawdę spacerem pięknymi miejscami, w których co parę chwil się zatrzymujemy.



Stawiamy na naturalność waszej relacji ale jeśli macie taką potrzebę, to pokazuję Wam kilka fotogenicznych sposobów przytulania się i spacerowania.
Tym, co fotografujemy, to Wasza bliskość, relacja, czułość, radość a Italy to kontekst, w którym ją zapamiętamy.


W plan spaceru możemy wplanować caffe, pizzę czy aperol – Italia lubi gdy doświadcza się ją wieloma zmysłami 😉

